Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 308
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    230

Zawartość dodana przez mcpear

  1. https://news.yahoo.com/trump-already-wondering-airport-bear-095256622.html To co które z lotnisk zmieni kod na DJT? Kandydaci to (ze względu na wielkość i znaczenie, które zapewne "godnie by upamiętniały" i jednocześnie sypały trochę dziegciu w wiadro niebieskiego miodu na terenach pro-demokratycznych): 1. LGA 2. EWR 3. IAD (aczkolwiek w tym przypadku trzeba by odebrać imę innemu co prawda nie-prezydentowi) A może po lini nowej rezydencji: 4. MIA 5. MCO
  2. Inna filozofia dekorowania i świętowania. Tutaj święta są zwięczeniem okresu przygotowania i podczas całego okresu przygotowania masz wszystko udekorowane. Jak miną święta zdejmujesz dekoracje. W Polsce dekorujesz na dzień świąteczny i trzymasz dekoracje długo po świętach wspominając jakie to fajne święta były w tym roku. Amerykanie dekoracjami przygotowują się do tego "co będzie" a my raczej lubimy wspominać dekoracjami "co było". Bardzo mi to na początku przeszkadzało, ale w sumie przyzwyczaiłem się i "ma to sens". Inna odrębność to to że Amerykanie nie świętują początku wojen czy bitw, w których dostali wpi..dol - teraz była rocznica Pearl Harbor i w sumie przeszła prawie bez echa. Moi kumple Amerykanie bardzo się dziwili kiedyś że "świętujemy" 1 września albo 1 sierpnia (początek Powstania - to było dla nich niepojęte: kilka razy się mnie pytali czy to Powstanie wygraliśmy) a nie robimy wielkiej narodowej celebracji końca komunizmu - typu 4 czerwca albo 1 maja (wstąpienie do UE) albo 12 marca (wstapienie do NATO - kto to tak na serio pamięta, ale to że dostaliśmy łupnia w WW2 i że zdemolowano nam kraj, gospodarkę i na 50 lat wciśnięto pod sowiecki but to trzeba imprezy pod pomnikami 1 września uskuteczniać). Mieszkając w Polsce nie dziwiło mnie to aż tak bardzo - ale patrząc z daleka jednak jest to pewne zdziwaczenie. Obie te rzeczy mają trochę wspólnego. Jako Polacy lubimy się rozpławiać jacy to świetni kiedyś byliśmy, jacy ważni (z tej też perspektywy może dlatego też świętujemy dekoracjami święta, które już dawno mineły trzymając dekoracje do 2 lutego). Amerykanie raczej patrzą co przed nimi i wolą mocno planować przyszłość (dekorując domy np) niż żyć tym co było i czego już się nie zmieni. I pewnie też dlatego wszelkie święta są adoptowane do bieżących czasów: 11 listopada mimo że to święto ustanowione dla celebracji końca WW1 zaadoptowano jako Dzień Weterana i oddaje się chwałę wszlkiego typu weteranom wojennym. Jak się przeprowadzisz do USA przestanie cie dziwić, że 10 grudnia to praktycznie skończyła się sprzedaż choinek a 15 grudnia to już bombek i światełek choinkowych nie można dostać w żadnym sklepie. Za to wszędzie zaczną się powoli pojawiać ozdoby walentynkowe
  3. Andy. Zdrowia. A propos. Dzisiaj pojechałem do Costco po choinkę. Skończyły się w sobotę rano W Lowe's udało mi się jeszcze nabyć na mocno przetrzebionym placyku.
  4. Tak. Było ostatnio parę artykułów że spodziewa się złagodzenia tzw Schenegen Banu i że nowy niby ma tylko obejmować Chiny i Iran (Schengen, UK, Irlandia i Brazylia mają być wyjęte) i że ma to jeszcze uczynić PDT przed 20 styczniem.
  5. Od mojego HOA byś dostał mandat
  6. W USA choinki się rozbiera 26ego grudnia Moi sąsiedzi najczęściej wynoszą rozebrane drzewko 25ego późnym wieczorem, a na osiedlu 26ego jadą pierwsze "śmieciarki" zbierające wyrzucone drzewka U nas miejską choinkę zapalali na 11ego listopada. Rok temu po 10 grudnia prawie nie szło dostać żywych choinek już w sklepach. (W moim Costco skończyły się 8ego grudnia - i nie planowali kolejnej już dostawy). Tak jak w Polsce trdycją jest ubieranie choinek na pare dni przed świętami tak tu weekend po Thxgiving to moment gdy większość choinek zostaje ubrana
  7. W sensie COVID-19? to chyba Nie do końca. Wszedłem na: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/us/ Możesz sprawdzić i posortować w USA po różnych kolumnach. Mają najwyższą w USA liczbę względną casów - 8.66% populacji zostało przetestowane pozytywnie. Ale śmiertelność jest na poziomie 0.1009%. W USA jest "gorzej" w 7 innych stanach - NJ "prowadzi" ze śmiertelnością 0.1885%
  8. Wszystko się prawie uspokoiło - co prawda ego PDT nie pozwoliło mu wygłosić concession speech i nie wiadomo czy takie słowa przecisną mu się przez gardło. Wróciłem do ostatnich prognoz 270towin. No i muszę powiedzieć że w tym roku w sumie się spisali. W zasadzie pomyłkę zaliczyli jedynie w NC - porównajcie powyższą mapę z wynikami. Trafnie ocenili wszystko inne. Czy będziemy ufać firmom robiącym sondaże? Na 100% zaliczyli wtopę jeśli chodzi o wynik wyborów do senatu (bo jakoś nie wierzę w podwójne niebieskie zwycięstwo w dogrywce w GA - może małej wiary jestem) i o to jak będzie wyglądała Izba reprezentantów aczkolwiek wyniki wyborów prezydenckich ocenili trafnie Psikus historii to prawdopodobny wynik ostateczny czyli 306:232 - identyczny jak w 2016 tyle że w drugą stronę. PDT ocenił to wówczas, że wygrał poprzez landslide i upierał się głośno przy tym stwierdzeniu. Na usta wręcz się ciśnie pytanie jak on się teraz czuje po tym jak PJB wygrał Electoral Collage przez landslide - przegrać to jedno a przegrać przez landslide zawsze będzie wypominane
  9. Czy dobrze rozumiem, że właśnie określiłeś bandy chuliganów pod Empikiem jako ludzi działających w interesie Polski, jako potomków bohaterów z 1956 (?) a ich wg mojego uznania prostacką bandyterkę określasz czynami "oddającymi własne życie i kariery"? Rozumiem, że werbalne ataki na takich przestępców porównujesz do mowy Józefa Cyrankiewicza z 1956? Zostawiam to bez dalszego komentowania Szanuje prawo do odrębności poglądów. Poglądów jako takich nie szanuję.
  10. A co to ma do bandytów co wczoraj splądrowali Empik?
  11. Tu masz przykład rodzin z dziećmi pokojowo demonstrujących: Jak rozumiem Twoją narrację to była to prowokacja Policji tak?
  12. Masz 100% racji. Zdjąłem moje okulary. Ku przerażeniu stwierdzam że nie są różowe a wręcz tęczowe. Co za zgnilizna. Przed przeczytaniem Twojego postu nie wiedziałem jak jestem owładnięty liberalną nienawiścią. Przyrzekam podnieść poziom moich wypocin ponad poziom infantylny. Wezme korepetycję na poziomie Middle school. Może mi to coś pomoże. Niestety mój wiek nie upoważnia mnie zaliczyć do młodzieży nawet i patriotycznej. Bardzo żałuje. Dziękuje za czujność rewolucyjną. Czuj! Wróg jest blisko!
  13. Pokojowo nastawiona i patriotyczna młodzież chroniąc polskie kościoły oczekiwała na atak neobolszewickich hord lewackich zwyrodniałych kobiet spod znaku "SS". W oczekiwaniu na zapowiedziane profanacje świątyń w wyniku przeprowadzonych manewrów wyprzedzających po brutalnych i bezpardonowych prowakacjach agresywnych policjantów zachowujących się lewacko i antypatriotycznie trwali w patriotycznym uniesieniu i esktazie modlitwy. Po tym jak policjanci wraz z lewakami dopuścili się do samopodpalenia mieszkania torowali drogę dla funkcjonariuszy straży pożarnej wskazując im drogę racami i świecami dymnymi. A ponieważ oni nie zjawiali się na czas postanowili bohatersko dokopać się do wodociągow wyjmując płytki chodnikowe i kostki brukowe, które odrzucili na bok ...
  14. Będąc jeszcze bardziej precyzyjnym to co wylosujesz to jest prawo do złożenia wniosku o wizę imigracyjną. Czyli jak wylosujesz to musisz złożyć wniosek o wizę imigracyjną (I TO DOPIERO POTWIERDZA IMMIGRATION INTENT). Jeśli w wyniku odpowiedniego numeru, który wylosowałeś i rozmowy z konsulem i jego decyzji wiza imigracyjna zostanie Tobie przyznana, to masz jakiś określony czas (zwykle ciut mniej niż pół roku), aby z Polski wyemigrować. W momencie jak przekroczysz granicę USA z wizą imigracyjną to przyznane zostaje tobie prawo permanetnego pobytu w USA najpierw przez odpowiednią tymczasową pieczątkę w paszporcie a potem poprzez wydrukowanie i przysłanie Tobie dokumentu potocznie nazywanego Zieloną Kartą.
  15. Tu wszyscy używają IPhone - robisz to samo przez Apple Pay i wysłaniem kasy przez text message Przynajmniej ja tak robie z moimi dziećmi
  16. Obecnie dzieci do 26 lat mogą zostać na health insurance rodziców. Lada dzień jednak obamacare pewnie polegnie w SCOTUS. Jak to było przedtem? Moje dzieciaki pewnie zostaną tym orzeczeniem usuwającym złogi komunizmu dotknięte. Czego powinienem się spodziewać?
  17. Wiem. Co więcej oni tę szczepionkę mieli w marcu, ale schowali ją aby zdusić ekonomię, co by Trump nie mógł się wynikami ekonomicznymi chwalić i przez co Pfizer (finansowany przez liberalnych drani) wpłynął na zapobieżenie reelekcji. Co więcej wszystkie większe liberalne światowe rządy o tym wiedziały i generalnie grały przeciwko Trumpowi i też dla zmyłki ogłaszały lockdown w swoich krajach. To nie jest tylko spisek demokratów i mediów amerykańskich - to spisek całego liberalnego świata aby pogłębić projekt MAGA. Przecież to jest oczywiste.
  18. Tak jak w sumie teraz się nie mogą dogadać przez to że House, Senat i prezydent pochodzą z innych opcji a do stimulus check potrzeba trójporozumienia to prawdę mówiąc po 20 stycznia też mogą mieć problemy się dogadać. Wg mnie wstrzymanie 2giej tury stimulus nastąpiło głównie przez demokratów, którzy nie chcieli pozwolić aby prezydent rozsyłał po domach czek z własnym podpisem w środku kampanii a republikanie parli do tego w sumie "socjalistycznego" ruchu nie z wiary serca a z powodów stricte kampanijnych. Teraz kampania się skończyła i demokraci mogą nagle zapałać miłością do pomysłu stimulus aczkolwiek republikanie "wrócą do antysocjalistycznych korzeni"
  19. OMG. Co za skuteczność. Pierwszy dzień gdy prezydent elekt sformował ciało doradcze w sprawach COVIDu i od razu ogłosili 90% skuteczną szczepionkę To się musi PDT pieklić, że to nie ogłosili 2 tygodnie temu.
  20. Do tego na kursach księgowości mój znajomy był uczony jak wystawiać jako firma paychecki i inne czeki aby optymalizować cash flow. Typu wystaw czek w piątek i wyślij go wieczorem zwykłą pocztą tak aby do środy pieniądze zostały nadal na Twoim koncie ...
  21. Czy ktoś z Was wie na jakiej zasadzie wybiera się lokalizację dla biblioteki prezydenckiej? W sensie czy trumpowska będzie na Florydzie czy w NY (gdzie rezydował w momencie wyboru). Jaki będzie miał budżet na budowę? Czy będzie mógł przeforsować jakąś kontrowersyjną lokalizację? Np. jakby się uparł, że koniecznie chce w środku Central parku - to czy może zadekretować tę lokalizację jeszcze w ciągu tych ostatnich dni? Tak jak lubię zwiedzać biblioteki prezydenckie tak w tym przypadku chyba się "oprę pokusie". Ma ktoś wiedzę na ten temat?
  22. Oglądałem dzisiaj Victory event. Szacunek dla PJB. On chyba pamiętam rozważał pomysł aby mieć VP republikanina (oczywiście to było early i dużo przed BLM). Przemówienie dobre, nawet bardzo dobre. Trzymam kciuki - pojednanie to chyba jednak to co może być próbą definicji prezydentury. Jak chociaż trochę mu się to uda - zobaczymy przy głosowaniach na gabinetem, to będzie to osiągnięcie. Prezydent pojednania to nie będzie prezydent progresywny - on chyba jednak progresywny nie chce być. Jak zamierza być tylko jedną kadencję to może mu całkowicie nie zależeć na progresywnej części własnej partii - on za 4 lata nominacji nie będzie potrzebował. Oglądałem jakieś 2 tygodnie temu Victory speech PDT z 2016 (jakoś mi wpadło na youtube i włączyłem sobie). To co dzisiaj rzuciło mi się jako jedna z różnic to że Mike Pence wtedy w zasadzie sprowadził swoją rolę do tego, że ma zaszczyt przedstawić prezydenta elekta (i tak też wyglądała jego viceprezydentura: pojawiał się na zdjęciach jak PDT podpisywał EO, bił brawo jak PDT głosił przemówienie w kongresie, taki trochę pierwszy i najwierniejszy z wiernych ale jednak całkowicie w cieniu). A tu dzisiaj VPKH wygłosiła wruszający, ujmujący i porywający speech (no może nie aż tak dobry jak Obama w 2004 na konwencji demokratów) będący chyba jednak próbą zaakcentowania, że jej viceprezydentura będzie aktywna.
  23. Zgadzam się - nie pojawi się. Co więcej spodziewam się obstrukcji procesu transition. Nie zdzwie się jak biura w WH będą zdewastowane. Ostatnio co prawda dewastowali demokraci w 2000 roku wyrywając klawisz "W" z każdej klawiatury w białym domu.
  24. Z więzienia się ciężko pluje i prowadzi kampanię ...
  25. W CA bez zaskoczenia. Jak się nie mylę to wszyscy republikanie i demokraci obronią swoje krzesła. Czyli potwierdza to generalnie, że Kalifornia jest demokratyczna z założenia aczkolwiek oazy republikańskie są odporne i nie zinfiltrowane na niebiesko - czyli nic specjalnie się nie zmieniło. Pod tym względem Kalifornia obecnie jest strasznie "wyborczo nudnym" stanem - aczkolwiek z mojej oceny jest dużo wśród niebiesko głosująco Kalifornijczyków sentymentów republikańskich i wolnorynkowych czyli jak pojawi się w Partii Republikańskiej odwrót od populizmu i tego całego zła, kłamstwa, oszustwa które ucieleśnia obecnie nam rządzący to ja nie wykluczam przesunięcie Kalifornii w kierunku czerwonym w niedalekiej przyszłości. Jest to o tyle interesujące bo Bernie był tu niebywale i niesłychanie popularny (szczególnie w silnych środowiskach akademickich jak San Diego, Irvine, Stanford, Berkley, Los Angeles, Davis czy Santa Barbara) aczkolwiek chyba jednak typowy demokratyczny Kalifornijczyk to jednak taki "republikanin, który głęboko i szczerze nienawidzi Trumpa" - aczkolwiek mogę mówić przez pryzmat mojego "bubble". Moi sąsiedzi chłodzili szampana we wtorek ale od środy przez 2 dni się do mnie nie odzywali. Dzisiaj pierwszy raz gadałem - okazuje się że są w depresji, nikt tego biednego Trumpa nie wspiera, Pence się wypiął, Okradli go z prezydentury i kraj pogrąży się teraz w takiej bezdennej katastrofie że za 4 lata wszyscy na kolanach będą błagać Trumpa aby wrócił - to takie streszczenie narracji + to że powiedzieli, że właśnie wysłali jakieś dotacje na lawsuits bo to "ostatnia nadzieja" (znając ich to może być nawet kilka tysięcy - zawsze im mówię, że chętnie przyjmę te pieniądze bo potrzebuje ich bardziej niż Trump). Co ciekawe oni sami też głosowali listownie. Zapytałem ich więc czy ich głosy też były nielegalne? Uzyskałem odpowiedź, że nie bo przecież ... oni głosowali na Trumpa. Widzę dużo podobieństwa z Polską. Tak jak mit o "kłamstwie smoleńskim" utrzymywał prawicę w jedności tak pewnie mit o "skradzionej prezydenturze" ma szansę utrzymać elektorat czerwony w wierności. Przez 4 lata zapewne PDT ze swoimi marionetkami typu Giuliani, Cruz, Lindsey Graham będą sączyć opowieści o "skradzionych wyborach" i będą "dochodzili do prawdy" lub będą zapowiadać "dojście do prawdy". Jak jeszcze wprowadzą zwyczaj "miesięcznic wyborczych" i każdego 3ego dnia każdego miesiąca będą organizować demonstracje to uznam, że Kaczyński z Macierewiczem wpłynęli na historię światową
×
×
  • Dodaj nową pozycję...