Skocz do zawartości

mola

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Zawartość dodana przez mola

  1. A w ogóle! @margherita_s gratulacje! Mam nadzieję, że zmieściliście się między jedną burzą śnieżną, a drugą
  2. My oboje w domu mówimy po polsku, ale syn (6l) tylko angielski. I mamy różne filmiki, gdy miał rok, dwa i mówimy cały czas do niego po polsku, ale gdzieś tam robi się przesunięcie, że my po polsku, a on odpowiada po angielsku, aż w końcu sam poprosił, by mówić do niego po angielsku. Rozumie mało, ale jak rzucisz "jadę do sklepu" to z drugiego końca domu słychać "Please buy me this and that". Walka staje się stracona jak wjedzie przedszkole i koledzy. Potem też zauważył, że my umiemy po angielsku, kuzyni też umieją po angielsku (i bardzo doceniają możliwość użycia języka w praktyce) więc ciężko jest. Wszyscy koledzy znają za to słowo "Kupa" Córka ma półtora roku i na razie radzi sobie (w rozumieniu głównie) w obu językach. Zaczęła żłobek, zobaczymy jak to się potoczy. Nie wiem, chyba to już pisałam gdzieś kiedyś, ale jak syn miał półtora roku i był w domu ze mną, mieliśmy przez krótki okres nianię - studentkę, która mówiła płynnie po polsku, a jest tu od wczesnego dzieciństwa. Zapytałam ją, jak to rodzice zrobili, że mówi tak dobrze po polsku. Powiedziała mi, że jej rodzina mieszka Chicago. Była do momentu pójścia do szkoły trzymana w takiej bańce, że dopiero gdy poszła do szkoły dotarło do niej, że żyje w innym niż PL kraju. Łącznie z tym, że nie znała angielskiego. A potem również szkółka polska w soboty... Jeśli interesują Cię zagadnienia dwujęzyczności, to bardzo polecam profil na instagramie joanna_kolak .mnóstwo fajnych i przydatnych rzeczy tam znajdziesz. Łącznie z rozgrzeszeniem, jak coś nie wyjdzie z tą dwujęzycznością
  3. To skoro AI nie, filmy nie, darmowe apki nie, lekcje nie, zapamiętywanie słówek nie, to uznajmy, że to nasza - forumowiczów - wina, że nigdy nie nauczysz się angielskiego i skończymy ten temat. Over and out.
  4. Serio, zamiast tu pisać zapoznaj się z ChatGPT na https://chat.openai.com/chat Ma nieskończoną cierpliwość. Nie trzeba prosić. Ja: Napisz coś po angielsku AI: Sure, here is something in English: "The quick brown fox jumps over the lazy dog." Ja: I jeszcze coś AI: Here's another sentence in English: "Artificial intelligence is changing the way we live and work." Ja: coś innego AI: Okay, here's something different: "Success is not final, failure is not fatal: it's the courage to continue that counts." Ja: ładnie poproś po angielsku by ktoś odpuścił i się czymś zajął AI: Could you kindly let it go and occupy yourself with something else?
  5. To co Ci powiedzą nasze zdania pisane po angielsku? Internet jest pełen zdań po angielsku pisanych przez Amerykanów na każdy temat, na każdym poziomie zaawansowania. Zainstaluj sobie Duolingo na telefonie i zacznij tam. Poznasz słownictwo i podstawy gramatyki.
  6. Lekcja pierwsza (opcja grzecznościowa): What the heck?
  7. No ale @mcpear z tym $3800 na LA to jednak prawdę mówiłeś
  8. Ja ostatnio zaliczyłam wizytę z bolącym gardłem w lokalnym urgent care, zadałam tam pytanie w temacie leków i dostałam odpowiedź, która mnie zmartwiła. Ale doktor google twierdził zupełnie coś przeciwnego i to nie słowami popularnych tiktokerów, ale CDC, WHO i paru innych agencji specjalizujących się w materii oraz tonę artykułów recenzowanych z twardymi danymi. Zapytałam właśnie ChatGPT co by doradził i dostałam też odpowiedź przeciwną do tego co mi powiedział człowiek. Z dopiskiem "However, it is always best to consult with your doctor before taking any medication"
  9. Na te potrzeby jeszcze przed ChatGPT żona była. Oddam jednak ten zaszczyt sztucznej inteligencji bez żalu
  10. U nas podobnie. W sezonie jak się zagraniczni studenci zjeżdżają i w DMV robi się tłok, wiele osób jeździ po sąsiednich wioskach zdawać. Tam są dwie ulice na krzyż (Tuscola IL zobacz ma Google Maps na przykład). I nie strach przed egzaminem jest problemem. Ja po prostu nie widzę siebie jako kierowcy, nie czuję tej czaczy zupełnie i koniec.
  11. Nie ma się co ekscytować, to nie jest moje pierwsze driver’s handbook
  12. Nasz syn też wrześniowy. Rozważaliśmy krótko opcję posłania go wcześniej, ale potem zdecydowaliśmy się na transitional kindergarten i wysłanie go do publicznej szkoły z jego właściwym rocznikiem. Córka z końca lipca, o ile coś nie wypłynie rozwojowego (na razie się nie zanosi) to nie będzie zmiłuj - idzie również ze swoim rocznikiem, czyli będziemy za przedszkole płacić rok krócej.
  13. Tak trochę z okazji podatków, bo potrzebujemy do rozliczenia - dzisiaj przysłali rozliczenie z przedszkola za 2022. Syn chodził pod „preschool” chodził do połowy sierpnia, córka jako infant zaczęła od początku czerwca. Trochę się nazbierało
  14. Na bank nic nie notaryzowaliśmy. Wypełniliśmy, podpisaliśmy, wysłaliśmy. Googlaj wzory upoważnień, wiele urzędów ma do tego formatki. Przykład (niby zgonu, ale o ślubie też jest w treści): https://debica.pl/wp-content/uploads/2021/02/Pelnomocnictwo-do-umiejscowienia-aktu-zgonu.pdf
  15. Ruch w sklepach był wczoraj, i to nawet nie taki ala koniec świata - bardziej chyba świąteczne zakupy ludzie robili, żeby dzisiaj się już nie kręcić. Myślałam, że odwołają nam dzisiaj przedszkole, albo chociaż skrócą godziny, ale nie - business as usual. Odebraliśmy małą wcześniej i tak, bo mimo, że przedszkole blisko, to jednak lepiej w taką pogodę nawet po zatłoczonym parkingu lepiej się nie kręcić. Lokalni tv-pogodynki oczywiście walczą pogodą live, nadając z każdej zaspy. Tak czy siak- śniegu nie ma dużo, ale strasznie zawiewa. Między południem a 6PM temperatura spadła z 0 do -22C. Co poniektórzy korzystali ile mogli
  16. My jako coroczny bonus dostajemy płatne wolne bez uszczerbku na liczbie dni urlopu od piątku 23 do wtorku 2 stycznia, włącznie.
  17. Czy u Was już? U nas od wczoraj.
  18. Ale żeby tak Jezusa w blachę ciasta wsadzić…
  19. W innym wątku jest o amerykańskich benefitach, więc trochę w nawiązaniu, a trochę w kategorii "ciągle mnie USA zaskakuje" takie coś... wczoraj przyszło mailem memo uniwersyteckie o nowym programie zdrowotnym dostępnym dla studentów i pracowników. Mianowicie - raz na semestr przysługuje nam darmowy narcan (opiaty ciągle we własnym zakresie). Oczywiście w mailu, że na kampusie przedawkowania są rzadkie (w końcu szanowany uniwersytet, studenty wiedzą jak dawkować), ale dmuchamy na zimne i tak na wszelki wypadeczek, jakby ktoś potrzebował by kogoś ratować to lista miejsc, gdzie można się zgłosić po przydział. I macie takie benefity tam u siebie?
  20. Ludzie kochane, te same argumenty za i przeciw padały tu wiele razy ze strony tych samych osób. Jak widać nikt nikogo do swoich racji nie przekonał, więc agree to disagree and move on.
  21. Ja to się cieszę, że w końcu będzie przerwa od tych durnych spotów wyborczych w tv i radio... Dzisiaj ostatni dzień, a potem chwila przerwy.
  22. Nie mój styl, ale jadłabym
  23. Dzisiaj pogodynek z lokalnych wiadomości tv miał studio pogodowe w kombajnie koszącym kukurydzę. Pogoda na żywo z jadącego polem kukurydzy kombajnu. Jak tu nie kochać Midwestu?
  24. Już @Xarthisiuswspominał, ale ostatnio rozmawiałam z sąsiadami o remontach, jako, że master bathroom u nas w domu również do remontu generalnego. Rozmawialiśmy o budżetach i ja rzuciłam, że nasz remont to pewnie gdzieś koło 30k. Na co sąsiadka powiedziała mi, że brali estimate na wymianę wanny - tego "wierzchu" tylko, bo mają strasznie porysowany. Czyli wyjąć starą, nałożyć nową i wykończyć wokół. Kilka wycen, wszystkie koło 12k... Ceny z kosmosu.
  25. Rany pelasia nie załamuj mnie… nie że to dziadostwo jakieś ciężkie, ale upierdliwe do niemożliwości…
×
×
  • Dodaj nową pozycję...