Ranking użytkowników
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 20.01.2026 w Odpowiedzi
-
Czy Wy nie mozecie utworzyc osobnego watku na temat,co kto mysli na temat religii,Hindusow,i jaka nacja jest madrzejsza od innych? Ten watek jest dla dv27,a nie dla "co sadzicie na temat..." Zasmiecacie caly watek od kilku dni swoimi pogladami,ktore nic maja do loterii 2027. Sent from my SM-S916B using Tapatalk5 punktów
-
Zanim zaczniesz rozgrzebywać kolejne spiskowe teorie nacechowane rasistowsko to miej na uwadze, że Indie były wykluczone z programu DV od 2009 i żaden obywatel Indii pogardliwie nazwany przez Ciebie "turbanem" nie wygrał od 15 lat ani jednej wizy z programu DV5 punktów
-
4 punkty
-
Złożenie wniosku o AOS do czasu uzyskania odpowiedzi powoduje, że twój status jest legalny. Aczkolwiek w dzisiejszych czasach nie wiadomo czy to są godne rozważenia porady - serio nie wiem co bym zrobił na Twoim miejscu. Jedyne co działa na Twoją korzyść to, że (domniemuje oczywiście) ... jesteś "białego koloru skóry". Wiem że brzmi to strasznie ale to pokazuje w jakich czasach i realiach żyjemy.4 punkty
-
Doedukuj się. Turban to religijnie nakazany strój u Sikhów. Sikhizm to religia nie będąca Islamem ani też hinduizmem. Muzułmanie nie noszą turbanów. Wyznawcy hinduizmu też nie. Sugerowanie że noszący turban doprowadzają do oszustw w loterii wizowej (co prypomnę było Twoim oryginalnym postem) jest odklejone od rzeczywistości. Dzisiaj okazuje się, że argumentem na to że Sikhowie oszukują w loterii wizowej jest to, że ... UK zalewa islamizm. Logika godna MAGA.3 punkty
-
Moje osobiste zdanie jest takie ze social media w kazdej postaci to absolutnie najgorsze co sie ludzkosci w niedawnej historii przydarzylo - wyzwolilo w ludziach najgorsze emocje / instynkty i umozliwily manipulacje na niespotykanym wczesniej poziomie ktora to jest tylko wieksza. Kazdy post z czymkolwiek kontrowersyjnym - w tej chwili polowa komentarzy to boty sterowane przez AI.3 punkty
-
Grupy FB to chyba najgorsza mozliwa forma na cos takiego. A juz najlepse sa AI boty probujace sztucznie wywolac dyskusje (bo admin dupa nie wylaczyl) i ludzie nie widzacy ze to bot i odpowiadajacy. Poza tym - Meta ma wystarczajaco duzo kasy....3 punkty
-
Jeśli utrzymają kongres, a przypominam że ostatnio wygrali 220-215 to zakładasz, że maksymalnie stracą dwa krzesła. Czy to oznacza "szorowanie po dnie"? Noblista, prezydent pokoju, najzdrowszy prezydent w historii, autor 365 sukcesów na 365 dni do większości swoich poczynań i tak ostatnio nie potrzebuje kongresu. Wszystko się dzieje bez jego zgody i wiedzy. Więc gdzie tu safety net? Zasada Check and Balances już dawno została podważona przez Executive Branch obecnej administracji jako niekonstytucyjna zasada, która ogranicza prezydenta, który nie jest niczym ograniczony w swoim poczynaniach - na co chyba SCOTUS mu przyklasnął Social media i algorytmy powoduje, że żyjemy w dwóch różnych bańkach jako społeczeństwo. Jedna bańka wierzy, w każde słowo co wypływa z ust PDT w sposób niezachwiany. Druga jest jego absolutnym wrogiem. Algorytmy social mediów jedynie czynią te bańki jeszcze bardziej utwierdzone w swoich poglądach. Jestem wielkim fanem serialu Ranczo. Tam w jednym z odcinków Artur Barciś vel Czerepach odkrywa że społeczeństwo mówi dwoma różnymi językami nie rozumiejąc się nawzajem. On to nazywa że dzielimi się na Greków i Bułgarów, którzy nie rozumieją się nawzajem jak ze sobą rozmawiają. To co mamy obecnie w USA idealnie pasuje do tej analogii. PS. Najbardziej podobało mi się ostatnio stwierdzenie, że w historii świata znane są tylko dwa przypadki regeneracji ucha po fizycznym uszkodzeniu integralności jego tkanki. Pierwszy to Jezus, który uzdrowił odcięte ucho w ogrodzie Oliwnym przy pojmaniu po odcięciu ucha żołnierzowi. Drugi to PDT po nieudanej próbie zamachu.3 punkty
-
W wielu miastach polski jak i w tym wątku pewnie ludzie czekają na info co z loteria, wiec może juz wystarczy tego offtopa.2 punkty
-
Wiesz, moge tylko zasugerowac abys, sciagnela swoje niebieskie okulary z nosa, tyle w temacie. Nie wypada zyc w bance i nie umiec nazywac rzeczy po imieniu. Rozumiem, ze mieszkasz w gettcie w Aurora i znasz temat z pierwszej reki.. Do ekspertow jezykowych. Jesli chcecie byc tak poprawni to Hindus to obywatel Indii a hindus to wyznawca religii. Piszemy tu po polsku to tez uzywamy polskich terminologiii.2 punkty
-
Szczerze to nienawidzę FB . Mam , korzystam bo trzeba ale widzę jak te portale pokrzywiły świat , jak chore wzorce są tam lansowane i co się przez to dzieje . Najsmutniejsze jest że ludzie mocno dają się ogłupić w efekcie odpowiednio podlansowanych wzorców szukają np muzyka po ładnych fotkach na jego FB , sklepu z ciuchami po tym jak fajnie ekspedientki tańczą na rolkach wrzucanych co chwila na portal ..... W przypadku reklamy mus być tam gdzie są wszyscy . Ja tam wolę jednak zaglądać tam gdzie patrzą nieliczni . A broń B. by przenosić forum na FB . Na fejsie są grupy - STAN po stanie związane z USA a w każdej jedna wielka kiła . FB jest jasnym dowodem na to, że w internecie każdy pisać coś może - tylko nie każdy powinien .2 punkty
-
Na tym forum niska aktywność bywa często. Mimo to trzeba chyba ją wzmóc, dlatego że brytyjskie Forum na którym byłem od czasów mojego mieszkania w UK (2004-2009) właśnie upadło i od ostatniego piątku nie daje znaku życia. Chociaż tam aktywność była dużo większa. Mogę się pochwalić ze wczoraj po raz pierwszy od wrzesnia ubiegłego roku usiadłem za kierownicą swego auta i udałem się na zakupy. Jazda poszla mi dobrze i w związku z tym mogę zacząć myśleć o powrocie do pracy. Pierwotny plan zakupowy był na niedzielę, ale odpuściłem z powodu braku osoby towarzyszącej a sam trochę się bałem. Zasłabłbym albo cuś, ktoś nieobeznany wezwałby karetkę i apiat' $250 out of pocket. Akurat zbliżona kwotę wydalem wczoraj na zakupy. Wprawdzie dzięki przyjaciołom dostarczającym mi różne cuda kulinarne i smakolyki nie głodowałem a syn wręcz żartował że kolejny miesiąc przeżyłem "bezkosztowo" to jednak pora była na konkretne zakupy. Kupiłem wczoraj składniki na: flaczki, "kiełbasę" luzem w sloiki oraz mąkę na pączki. Dziś pierwszeństwo mają pączki a jeśli wystarczy czasu i energii to może coś jeszcze.2 punkty
-
Zgadzam się. Aczkolwiek nie wiem czy zamiast wydłużać za pomocą EO wymaganago okresu rezydencji nie pojawi się prędzej czy później EO, które po prostu pod pozorem emergency wstrzyma rozpatrywanie wszelkich wniosków o naturalizację na czas nieograniczony. Wystarczy że jakieś morederstwo (nagłośnione przez media) zostanie dokonane przez naturalizowanego obywatela (najlepiej jakby naturalizacja dokonała się za kadencji Joe Bidena) to nikt nie będzie kwestionował słuszności pozoru emergency.2 punkty
-
Bym polecił Uhaul. To firma gdzie wynajmujesz vany, pickup czy inne większe cuda do przeoczenia czy przeprowadzki. Możesz wynająć cos mniejszego jak Ford f150 (lub odpowiednik) czy Ford Transit (lub odpowiednik). Może być trochę drożej, ale będziesz mial miejsce na spanie, ale wynajmują wozy dla ludzie którzy są poniżej 21 roku życia. Co do mycia się, to są truck stops gdzie możesz wziasc prysznic, kosztuje to pare dolarów (10-15). Do tego masz zwykle rest areas gdzie możesz zrobić podstawowa toaletę za darmo. www.uhaul.com2 punkty
-
No ogólnie te wszystkie starożytne rzeczy mnie urzekły Piramidy, grobowce, świątynie... Normalnie napatrzeć się nie mogłam. I zaskoczyło mnie, że Abu Simbel to nie tylko fasada, ale tam w środku są jeszcze bardzo ładne wnętrza. Zresztą w obu świątyniach, nie tylko w tej z siedzącymi Ramzesami na przedzie. Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że to tylko fasada Rejs po Nilu był super, zresztą na statku mieliśmy najlepsze jedzenie. Najgorzej pod tym względem było w Kairze. Zaskoczyło mnie też, że pasy na jezdni to w Kairze tylko sugestia. Trzy pasy ruchu, a na drodze cztery, a czasem i pięć samochodów... Do tego ludzie przechodzący dosłownie centymetry obok auta... Że nie wdziałam żadnego wypadku śmiertelnego, to byłam w szoku Najmniej oczywiście podobało mi się to ciągle nagabywanie i "one dollar", "one dollar". Ale dało się to przeżyć. Generalnie wrażenia na plus. Choć w hotelach za dużo ruskich i w ostatni dzień pobytu już mi się deczko ulewało.2 punkty
-
https://travel.state.gov/content/travel/en/us-visas/visa-information-resources/iv-wait-times.html Warszawa jest na biezaco w chwili obecnej, wiec zapraszaja jak tylko case jest documentarily qualified (I-130 zatwierdzone, DS-260 wypelniony, I-864 i inne dokumenty wyslane do NVC przez CEAC oraz wszystkie oplaty uiszczone).2 punkty
-
To wszystko przez Greipa Hjaltasona: https://www.instagram.com/p/DTiOX_kDu6V/2 punkty
-
Słupki nie szorują po dnie. Do tego przerysowano dysktrykty wyborcze. W Partii Republikańskiej albo na 100% popierasz PDT albo wypier..aj. Nie ma miejsca na "jakiś dorosłych". Aby zostać nominowanym do bycia kongresmenem albo senatorem przez Partię Republikańską trzeba dzisiaj zdobyć Endorsement PDT. Ażeby go zdobyć trzeba być na 200% lojalnym MAGA - w tym sensie MAGA zdominowała Partię Republikańską. Ci kongresmeni co odważą się skrytykować PDT nie zostaną wystawieni w wyborach. Patrz: - senator Bill Cassidy z LA zapewne wycofa się z wyścigu o reelekcję jak dzisiaj PDT oficjalnie go nie poparł - jedna z moich ulubienic: Lauren Boebert wczoraj nagle straciła zainteresowanie nieopublikowanymi (wbrew prawu) aktami Epsteina mimo, że jeszcze 2 miesiące temu głosowała za ujawnieniem ich. Boi się że stanie się jej to samo co innej mojej ulubienicy: MTG, która nagle przejrzała na oczy ale musiała przez to "wypie...lać" Strategia: Morda w kubeł i ruki pa szwam i ani kroku w tył.2 punkty
-
Zgadzam się. Wróciliśmy do świata imperialnego w którym Europie przyszło grać wasala. Wg USA są teraz trzy imperia, z którymi należy się liczyć: USA, Rosja i Chiny. Reszta krajów musi się przypisyać do jednej z trzech stref wpływów i mieć nadzieję, że imperia się na to zgodzą. Jeśli nadejdzie konflikt zbrojny poważniejszy to na serio zawsze to będzie bezpośredni albo proxy konflikt między imperiami. USA obecnie przede wszystkim nie chce dopuścić aby w tym konflikcie Rosja stanęła po stronie Chin. Chce aby stała z boku i gotowe jest zapłacić Rosji Ukrainą / krajami byłego ZSRR / (oby nie) krajami byłego Układu Warszawskiego. A Grenlandia w tym wszystkim to w sumie kaprys egocentryka, który chce się zapisać w historii. Nie ma groźby przejęcia jej przez Rosję czy CHiny jak to próbuje PDT wmówić światu. Jedyne wojska co tam stacjonują to wojska USA. Czy dla bezpieczeństwa świata Jared Kusher lub jego koledzy muszą być właścicieleami złóż mineralnych w Grenlandii? Wątpliwe. Czy Ameryka będzie bezpieczniejsza jak przejmie Grenlandię - NIE. Czy społeczeństwo amerykańskie będzie bogatsze - NIE. Czy Jared Kusher i Donald Trump będą personlanie bogatsi - TAK.2 punkty
-
Przeciążenie polityczne w tym kraju sprawia, że wszyscy są nerwowi1 punkt
-
Wspomnijmy tu jeszcze honorowo dwoje hindusów, którzy zasymilowali się w USA wzorowo już w pierwszym pokoleniu urodzonym w USA, wychowani w rodzinach praktykujacych hinduizm i sami również wyznający tę religię: Kash Patel (czy tam K$sh) - którego rodzice byli uchodźcami w Kanadzie, później wyemigrowali do USA Usha Vance - córka dwójki inteligentów z Indii. Można? Można!1 punkt
-
Normalnie, jak mozna przesunac okres otwarcia, to mozna przesunac ogloszenie wynikow Tzn jak? Trump, nie. Kongres, moze loterie zlikwidowac.1 punkt
-
Wiesz , ktoś mi tu zadał pracę domową i w jej ramach dowiedziałem się że ,,na wyłonienie uprawnionych do wzięcia udziału w procesie konsularnym DV Organ przeprowadzający proces ma czas przez cały rok fiskalny poprzedzający rok puli wiz . Więc wyniki wcale nie muszą być w maju czy czerwcu , równie dobrze mogą być w lipcu czy sierpniu oby przed 30 września . jedyne daty jak można znaleźć w przepisach to 30 września i 1 październik .1 punkt
-
Przedwczoraj OIRA zakonczyla swoja ocene zmian w procesie DV wprowadzajacych wymog podania paszportu [1]. Nastepnym krokiem jest publikacja final rule w Federal Register, potem 0-30d na wejscie w zycie i nic nie bedzie stalo na przeszkodzie uruchomienia eDV27. https://www.reginfo.gov/public/do/eoDetails?rrid=12096111 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jeśli biegają to chyba im nie zimno. Poza tym, oni sprawiają wrażenie jakby niewielu z nich posiadło sztukę czytania.1 punkt
-
Lata 2000 do 2010 to złoty okres for internetowych . Po 2010 jedno po drugim łapie dołek i znika . Dzieje się tak głównie przez portale społecznościowe i obecne tam grupy dyskusyjne . Mentalność ludzi też się mocno zmieniła - stało się modne wziąć co się chce ale już z innymi nie podzielić się tym co się samemu ma . Oby z tym forum które jest skarbnicą wiedzy imigracyjnej nie stało się podobnie . Ja zaglądam tu kilka razy dziennie - piszę gdy jest bodaj odrobina sensu by coś napisać .....1 punkt
-
W przyszłym tygodniu mam rozmowę, dam znać jak poszło, co do zasady byłem już pelnoletni ale na utrzymaniu Rodziców.1 punkt
-
Marzy mi się Egipt (z pominięciem Sharm el Sheikh i Hurghady) oraz Jordania (Petra). Maroko też chodzi mi bardzo mocno chodzi po głowie – byłam jako dziecko z rodzicami, ale niewiele wtedy zobaczyłam poza kurortami, więc teraz marzy mi się objazdówka. Jednak priorytetem jest Gwatemala! (Przede wszystkim Acatenango – bardzo chcę zobaczyć erupcję Fuego - mam słabość do wulkanów ). Czy był ktoś tam może z dziećmi? Raczej marne są szanse, że wejdą na szczyt o własnych siłach. Rozważałam wjazd autem 4x4, które pokonuje 3/4 trasy, ale końcówkę i tak trzeba przejść pieszo. Nie wiem, czy nie porywam się z motyką na słońce (wysokość, temperatura, podejście), choć wiem, że maluchy byłyby zachwycone. Czy ktoś z Was był w tych rejonach i może coś doradzić?1 punkt
-
Jezeli jestes ponizej cutoffu, to DS-260 otwiera sie w KCC. Jezeli jestes blisko cutoffu, to masz tez opcje po prostu zjawienia sie z nowym paszportem na rozmowe, bez otwierania DS-260.1 punkt
-
W sumie to jest swietne intro do pozniejszego ewentualnego zycia w tym kraju.1 punkt
-
A nie boisz się że wizy nie będzie a żona zostanie ?1 punkt
-
1 punkt
-
Nie mamy nikogo bliższego w USA, narazie wróciliśmy do PL. Potrzebujemy jeszcze min. 4-5 miesięcy na ogarniecie spraw w PL, jak wszystko pójdzie jak powinno, to na ten moment gdzieś w okolicach Austin, TX.1 punkt
-
Ja jeszcze dodam, że najbardziej popularne i prestiżowe, branżowe eventy to nie są imprezy za darmo. I tak, żeby pojechać na Super Computing, to trzeba wydać co najmniej kilkaset dolarów na samo registration fee. Małe workshopy czy jakieś przy-korporporacyjne seminaria mogą zawołać kilkanaście- kilkadziesiąt dolarów za wejście, a rejestracja na darmowe spotkania czasem szybko się wypełnia.1 punkt
-
Ponumerowałem powyżej twoje pytania. I odpowiadam poniżej 1. jw. Auto ogranij przed wylotem. Jak nie masz auta to nie leć. Chyba, że lecisz do NYC i chcesz tylko poruszać się po NYC. Tak a propos nie napisałeś gdzie planujesz lecieć i co zwiedzać. Ameryka jest duża i różnorodna. Inne porady dostaniesz jak chcesz lecieć do NYC. Inne jak na zachodnie wybrzeże. A jeszcze inne jak planujesz objazdówkę 2. Zamknięty tył vana nie rozwiąze problemu w miejscu gdzie jest zakaz nocowania. Możesz bez problemu nocować w aucie we wwszystkich miejscach gdzie jest dozwolony camping na dziko. W miastach czasami na parkingach Walmartu pozwolą ci to zrobić. Aczkolwiek w miastach typu NYC nie pozwolą raczej. 3. Konto walutowe w Polsce z kartą podpiętą i rozliczaną bez przewalutowań to dobre rozwiązanie. W USA można żyć bez gotówki całe lata. 4. Dla ciebie jest ESTA 5. Gdzie? Poszukaj grup na FB branżowych. Google pomoże ci bardziej niż to forum 6. był na temat osobny wątek 7. Zależy gdzie. W miastach jest ich dużo. Na prowinicji mniej ale są. Przy objazdówce możesz mieć większe problemy je znaleźć ale odpowiedź ogólna SĄ 8. Budżetowo: Najbardziej budżettowo to chleb tostowy + dżem + banany. Barów mlecznych nie uświadczysz. Fastfood to pewnie będzie miejsce, któ®e będziesz często odwiedzał 9. Szukaj na airbnb 10. Jw 11. W uSA można przeżyć bezgotówkowo z kartą tylko. Budżet zależy od planu. Nie ma na to dobrych odpowiedzi. Ile mil objedziesz? Ile paliwa zużyjesz? Ile kasy na jedzenie wydasz. Ile na atrakcje. Czy nocujesz w vanie? Czy nocujesz w motelu? Zmiennych jest tyle, że trudno oszacować. Dziennie możesz wydać 10-15 dolarów, jak nie podróżujesz, żyjesz na chlebie tostowym, śpisz w aucie, nie myjesz się i nie pierzesz. Ale możesz wydać 400 dolarów jak śpisz w motelu za 150, jedziesz 700 km, jesz w restauracji i odwiedzasz jakąś płatną atrakcję. Uśredniając to pewnie daje ci rozrzut od 1500 USD do 4000 USD (bez kosztów wynajmu auta i bliietu lotniczego)1 punkt
-
Membership w planet fitness to $15 za miesiąc, sieć mają gęstą, więc dostęp do pryszniców wychodzi tanio. Z tym spaniem w samochodzie z wypożyczalni po kosztach to właśnie najbardziej bałabym się spania w sedanie. No chyba że masz metr czterdzieści w kapeluszu. I jak bardzo wiem, że jak człowiek młody to więcej zniesie, to jednak na samą myśl spania w Corolli przez miesiąc mnie plecy bolą...1 punkt
-
My przyjęliśmy taktykę, która świetnie się sprawdzała - nie nawiązywanie kontaktu wzrokowego i udawanie, że się ich nie widzi. Najgorzej było z dziećmi, bo ciężko było ich ignorować. Ale wystarczyło na nich nie patrzeć i dało się przejść, unikając płacenia za cokolwiek co chcieli nam wcisnąć. Ciekawa sytuacja była chyba w Aleksandrii, kiedy wsiadaliśmy do autobusu. Tuż obok, przy murze, siedziała matka z niemowlakiem na chodniku. O nic nie prosiła, a kiedy dostała dolara, to od razu schowała go w skarpetkę. Nie było obok żadnego faceta, który mógłby jej zabrać pieniądze, ale widać było, że skarpetka w bucie to dla niej najbezpieczniejsze miejsce, żeby ukryć coś cennego. Taki widok porusza.1 punkt
-
Ja byłam z Rainbow na objazdówce "Wzdłuż Nilu". I podczas tej objazdówki prawie wcale nie słyszałam rosyjskiego. Dopiero na ostatnie 4 dni, kiedy zjechaliśmy do Hurghady na odpoczynek. I z tego, co wiem z informacji od pozostałych ludzi z naszej wycieczki, którzy na te cztery dni byli ulokowani w innych hotelach, to w tamtych hotelach nie mieli takich sytuacji. U nas z kolei dostaliśmy zaproszenie do koktajl baru i okazało się, że zaprosili nas i ich, przy czym ich było kilkukrotnie więcej. Miejsc nie wystarczyło dla wszystkich zaproszonych, że już nie wspomnę o drinkach i przekąskach. Ruskie się rzucili na jedzenie, jakby cały tydzień nie jedli, a potem zostawiali talerze prawie pełne... Podczas tego spotkania przedstawili nam management hotelu, który później (na kolacji) witał nas szpalerem przy wejściu do restauracji. Wszystko dla ruskich, traktowanie iście królewskie. Napisałam swoje uwagi do managementu, ale pewnie niewiele ich to obeszło. No, ale cóż. Następnym razem, jak będę jechała do Egiptu, to będę szukać hoteli, gdzie nie ma ruskich1 punkt
-
Egipt też jest na mojej liście. Mam z nim jeden problem z tego co czytam to poziom wymuszania "bakszyszu" za dosłownie wszystko (kumpel nawet mówił, że chcieli "one dollar" za to aby usunąć się z kadru zdjęcia, które celowo zasłaniali) jest na absolutnie najwyższym światowym poziomie. Obawiam się że przy moim charakterze w ciągu pierwszych 30 sekund osiągnąłbym poziom "wkurwu" taki, że nie uspokoiłbym się do powrotu z wakacji. @katliaJa myśłałem o Viking River Cruise - oni oferują Cairo w pakiecie i są ponoć bardzo dobrzy w separowaniu podróżnych od lokalnych wymuszaczy bakszyszu. Do tego oferują Petrę w Jordani jako pre-cruise extension. TO byłoby dla mnie to co chce. Aczkolwiek na razie podróżuję z córką a tam jest Adult only (co jest plusem) i nie ma kabin 3 osobowych1 punkt
-
Roelka w obecnej chwili lepiej robić w PL. ICE szaleje i zostając po wygaśnięciu wizy, to w obecnej chwili bardzo ryzykowne. Nikt tego stresu nie potrzebuje, szczególnie będąc w ciąży. Jeszcze ja deportują w drodze lub podczas interview o GC. Ciesz się że jesteś w Europie!1 punkt
-
biedny trump - skleroza na max: dzisiaj Islandia i Grenlandia mu sie pomylily. Moze mysli ze to jedno i to samo? Albo moze zmienil zdanie i chodzi mu o to pierwsze?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@katlia niech mnie jej firma zatrudni, chetnie bym pojechala do hiszpani na parę dobrych lat. Mam dwa paszpory więc, wjazd 100 procentowy A tak poważnie to aż strach się bać, co ta obecna administracja odwala.1 punkt
-
W zeszłym tygodniu się dowiedziałam, że moje źródło lokalnego miodu się skończyło. Starszy pan, Polak, który mieszkał w małym miasteczku, kolo mojego,w górach, miał swoje pszczółki i sobie spokojnie żył, został deportowany. Jego sąsiedzi, którzy są moimi znajomymi i do niego zaglądają, nie mogli go znaleźć i się okazało, że chwycił go ICE. Nie znam żadnych szczegółów ani jego statusu niestety. Ale nie wiem kto o zdrowych zmysłach, chce w obecnych czasach sie do USA przeprowadzać.1 punkt
-
1 punkt
-
@mola przykro mi, ze przez to przechodzisz! Tez zerknelam u mnie w firmie, z data w tytule mamy director data engineering albo senior data engineer/architect. Daj znac jak jestes zainteresowana, wyglada na to ze oby dwie moga byc remote, to podesle linki1 punkt
-
1 punkt
