My, królowie życia, sypiamy w atłasach (from IKEA). Rok temu przywiozłem sobie z Polski puchową kołdrę co to mama zrobiła mi przed laty, żebym miał w posagu. Cudnie się pod nią śpi, nawet w upały. Kolejnym razem przywiozę taka, którą mi zrobiła z owczej wełny.
Ja staram się robić zakupy w drodze z pracy aby w weekend, na ile to możliwe nie zbliżać się nawet do samochodu.
Kawał ścianki działowej wyrżniety. Teraz trzeba wstawić tubajfora, dać szitrak i zapaciować. Chwilę odsapnę i dam czas naładować się bateryjkom bo dostały popalić.