Skocz do zawartości

pelasia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 945
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    69

Zawartość dodana przez pelasia

  1. Kurczę, jechowi mnie jakoś odnaleźli. Nie dość, ze raz do roku zostawiają mi jakieś ulotki w języku polskim, to w tym roku nie chca sie odczepić. Wlasnie udało mi sie ich złapać przy drzwiach i poinformować, ze nie jestem osoba religijna. Mam nadzieje, ze sie odczepia. Poza tym maja lepsza bazę informacyjna niz USCIS.
  2. Czyli tak po polskiemu
  3. Widzicie, wszystko zależy od miejsca egzaminu i egzaminujacych. Mi przy jeździe powiedziano, że aby nie zdać trzeba spowodować wypadek. A tu się teraz dowiaduję, że testują z parkowania i odbierają punkty. Tak patrząc na niektórych u nas na drogach, to teraz się nie dziwię. Niektórzy myślą, ze kierunkowskazy to dekoracja samochodu, a znaki drogowe to dla upiekszenia ulic.
  4. To teraz tylko zagrać w totka lub kupic zdrapkę, bo jak to sie mowi - szczescia i nieszczęścia chodzą parami
  5. A to ńie było tylko dla osób mieszkających w PL ?
  6. Są też ludzie którzy myślą, że on mówi "tak jak jest". Tylko nie wiadomo w którym dniu tygodnia i której minucie dnia. Co parę sekund mu się odmienia...
  7. Dla mnie głupota jest wydawanie tyle pieniędzy na ślub. Lepiej sobie smignąc w fajną podróż. Ale właśnie albo się robi dobrze albo się nie robi wcale. No ale co kto lubi....Na wczorajszym weselu było taco stand . Jakieś to wesele bylo bez jakiegokolwiek planu i składu. Przypominało to bardziej grillowanie na świeżym powietrzu.
  8. A ja wczoraj byłam na ślubie znajomych. Chyba najdziwniejszy ślub na jakim byłam do tej pory. No i po powrocie do domu, trzeba było cos zjeść. Teraz czekam aby ktoś w Polsce sie hajtnal z rodziny lub znajomych, bo nie ma to jak nasze wesela!
  9. Wystarczy spluc przez ramie i zrobić 3 kroki w tył i sie resetuje . Przynajmniej tak robiliśmy za dzieciaka Ja tam przesadna nie jestem, jak mi czarny kot na drodze stanie, to go pogłaskam.
  10. Mi slonce do szczescia bardzo potrzebne ale stara sie robię i temperatury wysokie juz niekoniecznie. Za dzieciaka to pewnie bym mogła na pustyni mieszkać, ogrzewanie w pokoju miałam zawsze podkręcone na maxa i było jak w saunie . Teraz to jak temperatury zbliżają sie do 90 stopni to ja juz zaczynam marzyć o zimie. No ale z drugiej strony, nastepnego dnia idę do pracy a nasze AC szaleje i jest w stanie nas zamrozić i aż miło wyjsć na zewnątrz i sie ogrzać!
  11. Kurcze Andy, szkoda że moim sąsiadem nie jesteś...
  12. To ale sobie teraz współpracownicy dobrze pojedzą....
  13. Gdyby nie to, ze mam mountain lions w okolicy, to tez by mi kozy pomysł odpowiadał . No ale by było trzeba na noc do domu wprowadzać, a ja sie na to nie pisze.
  14. Ja gdy po 5 latach odwiedziłam Polskę i moje miasto, to byłam troche w szoku jak wszystko szybko sie zmieniło. Centra handlowe powyrastaly wszedzie jak grzybki po deszczu, samochodów na ulicach sie zrobiło 5 razy wiecej, moje małe lotnisko sie troche rozbudowało. Ale niektóre rzeczy pozostały takie same, np: remont niektórych czesci miasta, gdzie nadal był w toku po 5 latach nieobecności Tak czy inaczej fajnie przyjechać i odwiedzić stare śmieci... a ile deserów lodowych sie zawsze najem jak wpadam...
  15. Za wcześnie...jeszcze Świąt nie ma
  16. "Mesydza" nie wysłałam ale sprawdziłam czy jest taka mozliwosc
  17. Ilonka to chyba tylko Ciebie, z ciekawości sprawdziłam pare sekund temu i ja mogę wysłać mu PW. Choc pewnie mi sie oberwie i mnie zaraz zablokuje
  18. Trzymam kciuki! Moj piesio ma raka , wiec wiem, ze jest to ciężkie. Oby nie było rakowe! Wysyłam pozytywne myśli w twą stronę.
  19. Jak to sie mowi... w naturze
  20. Trzeba CO odwiedzić, u nas wlasnie spadło troszkę sniegu Ale muszą sie speszyć, bo jutro moze go juz nie byc Ot wiosna w CO !
  21. Andy widze, ze masz system obcykany
  22. Juz nie strasz. Horrorów nie lubie
  23. Powiem tak, ciezko okreslic, bo loty z USA sa zawsze drozsze niz z PL. Poza tym ja rowniez juz nie operuje w zlotowkach, nawet nie zwracam uwagi na przelicznik, do momentu mojej wycieczki do PL. Czesto nie latam, najczesciej kupuje bilet raz w roku. Choc wydaje mi sie, ze 1500 zł to dobra cena. Jak juz wspomniałam, ja najtańszy znalazłam za $900. Choc kiedyś ktoś tu w czarny piatek znalazł chyba cos koło $500. (Ale to kierunek z DEN, a nie odwrotnie).
  24. Chyba żadna linia nie oferuje bezpośrednich lotów z PL do Denver. Tak czy inaczej miłej podróży do mojego stanu !
  25. Ja zawsze latam Lufthansa. Mają najlepsze połączenie jak dla mnie z minimalną przesiadką we Frankfurcie lub Monachium. Pewnie znajdziesz lepsze oferty na czerwiec niż na sierpień. I do Denver loty zawsze są drogie w porównaniu do wshodniego wybrzeża. Zawsze możesz użyć skyscanner. W zeszłym roku leciałam na święta do PL i znalazłam lot Lufthansa za $900 z groszami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...