Skocz do zawartości

katlia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 262
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    195

Zawartość dodana przez katlia

  1. katlia

    Emerytura

    Nie rozumiem... dostaliscie DWA "potwierdzenia"? To dziwne. W normalnych sytuacjach od potwierdzenia ze kwalifikujesz sie na benefity do dostania pierwszej wyplaty trwa jakies 2-3 miesiace.
  2. Zapomniales o chwaleniu Putina przez pomaranczowego... Putina, ktory go pewnie wyratuje finansowo bo to jemu na reke zeby miec Putin's Puppet w Bialym Domu
  3. Nie prawda. Kwestia latwa do sprawdzenia, notabene.
  4. Polujemy podobnie.
  5. Oj. Trzy rodziny amerykanskie ktore znam planuja tymczasowa emigracje bo nie chca mieszkac w kraju gdzie Mussolini jest prezydentem. Ale Polacy to baaaardzo konserwatywna nacja, wiec nie dziwie sie poparcia Polonii i dla pomaranczego i dla dudy, kaczora, pisu itp.
  6. Bardzo mozliwe. A moja sytuacja jest baaaardzo skomplikowana. (Wszystko jest legalne. Ale zagmatwane.) Tak specjalnie mi nie zalezy, ale fajnie byloby miec legalny sposob na mieszkanie na dluzsza mete w UE jezeli pomaranczowy wygra wybory.
  7. Bede jedna z tych. Polski paszport wygasl w 89m roku
  8. Zobaczycie super miejsca. A Colorado moze nastepnym razem
  9. Pomyslcie o Colorado!
  10. Brawo. Czas na drugi samochod? Jezeli tak, to pisz co kupiliscie i dlaczego.
  11. I mozliwie ze bedziesz jedna z mlodszych w programie Glowa do gory. Zmienianie kariery w US to norma, opoznione studia jeszcze bardziej. Serio: NO problem.
  12. Zalezy od stanu, kazdy ma troche inne prawa. U nas trzeba najpierw byc zarejestrowanym na glosowanie. To jest latwe do zalatwienia: kiedy przeprowadzasz sie z innego stanu, automatycznie jestes zarejestrowana kiedy dostajesz tutejsze prawo jazdy lub stanowe ID. Przed wyborami dostajesz poczta ballot ktory albo zabierasz ze soba w dniu glosowania, albo zwracasz juz wypelniony i podpisany. Stan ma jakis program komputerowy ktory bada podpisy. Nie podpisane ballot nie sa liczone. Pytaja o ID tylko w wypadku jezeli glosujesz na miejscu, w dniu wyborow. Wtedy prosza o ID ze zdjeciem, jest kilka mozliwosci. Wiekszosc ludzi glosuje wczesniej niz w dniu wyborow. Taki system okazuje sie zwieksza frekwencje glosowania.
  13. Tez by mnie to szokowalo. U nas w malym Colorado wszystko sprawnie sie odbywa, ja wypelnilam balot w domu i wrzucilam do specjalnej skrzynki -- potem emailem dostaje sie potwierdzenie. Najpierw "your ballot has been received" a potem "your vote has been counted!" (Tak, z tym wykrzyknikiem.)
  14. Nie wiedzialam ze cos takiego istnieje! Dzieki za info.
  15. Ladne. Ja ostatnio pieke duzo chleba na zakwasie. A potem jem za duzo tego samego chleba.
  16. Corka mieszka w San Francisco i ma podobnie. Tez nigdy nie obawiala sie "o zycie" mimo ze samochodu prawie nie uzywa - idzie na piechote do komunikacji miejskiej. Ale w kilku czesciach miasta widzi swoje: bezdomni, narkomanie, brud. (W innych czesciach miasta czysto, spokojnie i pieknie.) Mozna to samo powiedziec o wiekszosci miast amerykanskich.
  17. W Texasie w telewizji pokazywali i tlumaczyli widowni jak uzywac defroster w samochodach... wiekszosc ludnosci nigdy nie miala nic z tym do czynienia
  18. Super zdjecie!
  19. Mozliwe ze to kwestia roznicy miedzy przesiedzeniem wizy - a nielegalnym wjezdzie. Edit: doczytalam ze prawo sie zmienilo w 2013 roku... przedtem trzeba bylo wyjechac i aplikowac z Polski. A jej wypadek byl w... 2012! "Prior to the implementation of the new rule, the process has usually been long and immediate relatives have waited outside the country for many months or even a year." https://immigrantjustice.org/node/1810
  20. Znajoma miala interview w Warszawie w podobnej - ale nie takiej samej - sytuacji. Ona wjechala do US nielegalnie, przez Meksyk, z pomoca dwoch Amerykanskich kolezanek. Kilka lat potem wyszla za maz za Amerykanina, mieli dziecko - caly czas zyjac "na nielegalu." Po powrocie do Polski czekala jakies 4 miesiace na interview. Nie miala prawnika, wszystkie papiery wypelnila sama, nie miala tez zadnego przygotowania jak/co powiedziec w ambasadzie. (Wiem ze uzywala Visa Journey jako zrodlo pomocy.) Powiedziala jedna anegdotke z interview: w ambasadzie pytali ja czy to te kolezanki Amerykanki ja namowily do nielegalnego przekroczenia granicy (co wlasciwie tak wlasnie bylo.) Znajoma powiedziala twardo, nie. Ostateczna decyzja na nielegalna imigracje byla tylko moja. Znajoma miala wrazenie, ze to bardzo spodobalo sie w ambasadzie. Nie obwiniala nikogo. Brala cala odpowiedzialnosc na siebie. Waiver dostala, i dwa miesiace po interview byla z powrotem w Colorado.
  21. Kurcze akurat na swieta... popros lekarza o Paxlovid... naprawde pomaga, zwlaszcza jezeli zle sie czujesz. Ja bylam tak serio chora, wysokie goraczki, dreszcze, straszny kaszel... dzien po rozpoczeciu Paxlovid czulam sie o wiele lepiej... trzy dni potem prawie zdrowa.
  22. A ja sie pochwale ze bedac w San Francisco przed wczoraj, zobaczylam moj pierwszy self driving car. Jechal sobie mala uliczka. Bylam tak zaskoczona ze nawet nie moglam wyciagnac telefonu zeby zrobic zdjecie. I jak samochod przejechal kolo mnie, z tylu otworzylo sie okno i pasazer tam siedzacy, z usmiechem od ucha do ucha, krzyknal "You're absolutely right. It IS cool! It's absolutely amazing!" I pojechal dalej. Bez kierowcy z przodu
  23. Przynajmniej masz fajna historyjke. Gratuluje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...