Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 320
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    232

Zawartość dodana przez mcpear

  1. To pewnie wynika z cen nieruchomości. Wyobraź sobie, że mieszkasz gdzieś gdzie Twój dom jest teraz wyceniany na 1M. To są w sumie wirtualne pieniądze, ale jak go sprzedasz i za uzyskaną kasę kupisz nieruchomość gdzieś w tanim miejscu (np. Kostaryka), gdzie kupisz nieruchomość za (strzelam: 200k) to masz nagle 800k na górce. Jeśli byłaś mortgage free to można się pokusić żyć za te pieniądze do końca życia
  2. Bo o to chodzi by gonić króliczka a nie aby go złapać. Czy jak to w filmie "Kler" było "aby zbierać na rynny a nie aby zebrać i skończyć zbieranie" Aborcja chyba specjalnie zostaje prawnie federalnie niezałatwiona aby stanowiła w kampanii 2024 ostatnią deskę ratunku powstrzymująca powrót PDT do WH. Po orzeczeniu SCOTUS demokraci w poprzedniej kadencji mogli skodyfikować Roe vs Wade jako prawo federalne (izba + senat + prezydent własny pozwalali na to). Niestety pachnie i pachniało mi to hipokryzją
  3. W Costco dzisiaj sprzedawali już choinki.
  4. Oby tylko nie został jek Himilsbach z angielskim
  5. W Nowym Yorku płaca minimalna to $15/h - brak wykształcenia i brak doświadczenia powoduje, że na wyższą bym się nie nastawiał. Jak będziesz pracował bardzo intensywnie i znajdziesz 60 godzin w tygodniu to o ile będzie pracodawca płacił nadgodziny to możesz wyciągnąć 1200 na tydzień. Czyli gdzieś 5k na miesiąc na ok czyli 60k na rok. Podatki i ubezpieczenia zjedzą ci pewnie 15-20% czyli zostaje ci około 48 - 50 tys na rok na rękę. Chcesz na maksa oszczędzać to pewnie będziesz mieszkał w wynajętym pokoju - to koszt 1k/mc (około). Do tego opłaty, telefon, internet, jedzenie na jedną osobę pewnie kolejne 800/mc. Czyli w trybie maksymalnie oszczędnościowym pewnie odkładasz około 2 tys na miesiąc. Dom w Polsce to pewnie wydatek 600 tys zł (a może i więcej) to na dolary tak z grubsza jest 150tys. Czyli potrzebujesz oszczędzać tak mniej więcej 75 miesięcy (trochę ponad 6 lat) aby na taki dom odłożyć, przy założeniu, że nie chorujesz, nie chodzisz do lekarza, do dentysty, nie masz wypadków i nie bierzesz urlopu. Trochę samozaparcia potrzeba aby w takim trybie na maksa oszczędnościowym wytrzymać przez 6 lat pracując 60 godzin tygodniowo.
  6. Nie używasz appki bankowej w telefonie? Tam pewnie masz funkcję "mobile deposit". To nowoczesny i bezpieczny kraj. Robisz zdjęcie karteczki i bank przelewa ci pieniądze.
  7. Mam trzy targety: 1. Wyspać się 2. założyć światełka na domu i palmach wokół domu 3. Wyjąć choinkę co trzymamy na pietrze. Żywą na dole targetuje tydzień później.
  8. Maksymalna kara to chyba 25% "domiaru" (czy jak to nazwać) za niezapłacone podatki (o ile takie musiałeś zapłacić). Inna kara to "wstrzymanie wydania paszportu" do czasu aż nie uregulujesz podatków, ale z Twojego wpisu rozumiem, że tego uniknąłeś. Nie sądzę że czeka Ciebie areszt czy coś podobnego. Zeznania podatkowe powinieneś złożyć wstecznie od momentu gdy zacząłeś wykazywać dochód (za lata w których nie miałeś dochodu nie miałeś obowiązku składać zeznań podatkowych). O tym czy musiałeś zapłacić podatek czy nie w poprzednich latach to pewnie lepiej porozmawiać z doradcą podatkowym, który się na tym zna - tutaj sytuacje mogą być bardzo indywidualne - zależne od poziomu dochodu i od źródeł dochodu, który wykazywałeś. Przez brak podatków możesz mieć problemy ze sponsorowaniem zielonej karty dla małżonka, dzieci. Inny potencjalny Twój problem to chyba "Selective Service" - w momencie gdy skończyłeś 18 lat miałeś obowiązek zapisać się do "Selective Service". Teraz ponieważ masz ponad 26 to już jest to "musztarda po obiedzie" - nie możesz się zapisać "wstecznie". Wg różnych źródeł od 1986 roku nikogo nie ścigano za brak rejestracji w Selective Service aczkolwiek mogą Tobie odmówić w przyszłości potencjalnie pewnych benefitów. Oficjalnie brak rejestracji jest uznawany za "Felony". Obecnie to jedyne co ciebie spotka (chyba) jest bycie niezatrudnialnym w federalnych instytucjach. Także niektóre firmy prywatne prowadzące kontrakty rządowe w procesie "screeningu" mogą to wychwycić i wtedy też będziesz niezatrudnialny u nich.
  9. Trzeba jej było odpowiedzieć że w tym okręgu zostanie wybranych 20 posłów. Ciekawe czy znalazłbyś później w urnie kartkę z 20 krzyżykami
  10. To dopiero jest możliwe po 2025 i zmianie na stanowisku prezydenta
  11. Generalnie kadencja członka RMN nie jest skracalna i obecnie trwa do 2028. Są wyróżnione w ustawie przypadki kiedy możńa skrócić taką kadencję. Jedyny wytrych, który ja widzę a który mogłaby koalicja wykazać to próbować stwierdzić, że członkowie wybrani przez PIS nie: "wyróżniają się wiedzą i doświadczeniem w sprawach związanych z zadaniami i działaniem mediów" (art 5 ust 2) jest to dość karkołomna konstrukcja ale nieosta więc dobry prawnik powie, że oni się "znają na mediach" ale nie "wyróżniają się" więc na podstawie tej wadliwej przesłanki można ich odwołać zgodnie z art 7 pkt 3 tej ustawy. (tekst ustawy: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20160000929/U/D20160929Lj.pdf) Ale nie takich kroków możemy się spodziewać przy zażartej kohabitacji, która nas czeka. Ja np. uważam że odkurzymy znaczenie słowa "konwalidacja" - jeśli pamiętacie co się stało w 2015 roku, ale poczekamy zobaczymy
  12. Czasy kohabitacji to generalnie "ciekawsze czasy" - będziemy codziennie zaskakiwani pomysłami obu stron. Pamiętajmy, że NBP, TK, TVPiS są nie do ruszenia. Zmian w Armii też się nie wykona bez zgody prezydenta. Prokuratura też jest "zabetonowana" poprzez zmiany wprowadzone na ostatniej prostej. Bez zgody nieodwoływalnego Prokuratora krajowego służby specjalne są "gluche i slepe" - żadnego podsłuchu bez zgody nieodwoływalnego Prokuratora Krajowego nie można zrobić. Odwołać może go tylko prezydent. PIS się dobrze przygotował do kohabitacji. Rząd nie będzie miał łatwo. Jak NBP drastycznie podniesie stopy procentowe (o 3-4 punkty) stając się nagle zażartym wrogiem inflacji i gospodarka się zadusi to ludzki zapał szybko osłabnie jak bezrobocie będzie rosło. A TVPIS głosił będzie, że to przecież z PISu było inaczej Myślę, że wsadziłbym kij w mrowisko na miejscu PAD już bardzo szybko np nominując w pierwszym konstytucyjnym etapie formowania rządu Szymona Hołownię - niech teraz koalicja się buja co z tą żabą zrobić
  13. Jeśli się nie mylę to tam chyba nadaje Radio Maryja (albo nadawało przez długi czas) - to ma wpływ na myślenie populacji
  14. Ja pierwsze to 1999 w Austrii. Oba do tej pory przy całkowicie bezchmurnym niebie
  15. Też słyszałem, że rude lisy ostatnio w modzie w mojej okolicy były. Nie mówiąc o tym że ludzie wchodząc do knajp od drzwi wołali, że dwa dania im starczą i trzeciego nie biorą.
  16. To jest jakiś szansik - ja celowałem w Kerryville. Aczkolwiek ja zaraz po zaćmieniu muszę się zwijać na szybcika - moja córka MUSI być 9 kwietnia o 6:30PM w Orange County CA. Czyli będziemy jechać na dwóch kierowców z noclegiem na Rest Areach. To będzie moje trzecie pełne zaćmienie w życiu - już się jaram
  17. Było obrączkowe. Pełne będzie 8 kwietnia. Już mam urlop wypisany i planuje krótki wyskok do Teksasu
  18. 130 tys zł za 11- miesięczny kurs angielskiego albo 80 tys za 6-miesięczny kurs? Bez prawa pracy na miejscu. Nie jestem pewien czy to akurat to czego nasz OP szuka.
  19. I co bedziecie w waszej komisji wciskali na siłę wszystkim karty referendalne? Jak to wygląda z zaplecza?
  20. których na końcu nie policzą ...
  21. Na 100% C-19 wraca / wrócił. 1/3 mojego teamu z USA jest chora.
  22. Możesz żyć i pracować w dowolnym kraju świata. Nic Ciebie z Polską nie trzyma - To nie jest najlepszy profil dla kogoś kto stara się o wizę turystyczną. Na wizę turystyczną praktycznie nie masz szans na bardzo długo. Przesiedziana wiza zostanie z Tobą w papierach dożywotnio. Nikt nie wierzy, że będąc w USA przez ponad 12 miesięcy nie podjęłaś nielegalnie pracy Koniec bana oznacza tylko to, że jakbyś się starała o wizę imigracyjną (czyli na wyjazd do USA na stałe) przez sponsorowanie rodzinne (małżonka) lub przez loterię albo pracodawcę to nie dostaniesz odmowy
  23. Znalazłem w archiwum nawet moją mailową korespondencję z konsulatem: Napisałem do nich: Paszport mojej żony traci swoją ważność 22 września 2020. (...) Rozumiem, że trzeba przedstawić do wglądu ważny paszport. Co w przypadku gdy paszport straci ważność w dniu 22 września a nie uda się znaleźć terminu na złożenie wniosku przed tą datą? Żona nie posiada ważnego dowodu osobistego, gdyż nie mieszkamy w Polsce już prawie 6 lat i stary dowód uległ przeterminowaniu. Jak w takim wypadku przebiega procedury wyrobienia paszportu? Ich odpowiedź: Szanowny Panie, Oczywiście można się stawić z nieważnym paszportem, mamy dane w systemie, Z poważaniem, DZIAŁ PASZPORTOWY KG RP w Los Angeles
  24. Nie. W Pandemii nie mogliśmy się umówić jak był jeszcze ważny. Był już po dacie. Pani spojrzała i nic nie powiedziała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...