Jump to content

Recommended Posts

Komu i po co zalezy tak mocno na zniesieniu wiz ? 
[temat zalozony na podstawie innego tematu na forum] 


Mozna odniesc wrazenie , ze bardziej na sprawie zniesienia obowiazku wizowego zalezy polakom tu w US niz w PL. Moze rodziny w US chca posciagac innych czlonkow rodzin z PL do roboty. Czy na prawde tak jest jak ludzie pisza / mowia , ze Polakom w US / NYC / Chicago / inne niesamowicie na tym zalezy i sa tym zainteresowani ? Podobno Polacy w Chicago byli zadowoleni i calowali Trumpa po rekach niemalze jak o tym wspomnial na jakims przedwyborczym spotkaniu.

Czy jest tak, ze np jakis tam Pan Stefan z Greenpointu czy inny Mieczyslaw z Chicago chodza i nie moga sie doczekac zniesienia wiz. Zalozmy oczywiscie, ze Oni sa legalnie, ze wszystkimi dokumentami. Raczej wiadome jest, ze kto bedie chcial ich odwiedzic z PL to takowa promese otrzyma bez problemu, albo ja dostanie bez problemu w przyszlosci bo co tu kombinowac.

 

Czy to tylko kielbasa wyborcza dla pewnej spolecznosci ? Bardzo ludzie z wszelakich organizacji polonijno / politycznych nakrecaja ten temat. 

 

A w PL ? Kto chce zniesienia wiz. Wg mnie na pewno ludzie co sa niedoinformowani w tej kwestii. Czyli domagaja sie zniesienia wiz bo mysla, ze beda mogli przyjechac i pracowac bez problemu. Przeciez to tylko znosi obowiazek pojscia do ambasady. Ilekroc jakis prezydent US odwiedza PL na 100 % w jakis mediach mozna znalezc informacje dt. zapytania o wizy, czy prezydent zapyta o wizy,  czy beda zniesione wizy ? Tak jest zawsze.


Moze na forum sa osoby z US / PL / inne, ktore chca zniesienia albo nie chca ? Dlaczego ? Jaka jest Wasza opinia ? 

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 79
  • Created
  • Last Reply

Dokładnie jak piszesz imo. Większość z tych chcących zniesienia wiz tak naprawdę nie ogarnia o co dokładnie chodzi. Na pewno jeśli chodzi o tych którzy mieszkają w pl. Nieraz już tłumaczyłem że ewentualne zniesienie wiz, a w zasadzie nie zniesienie tylko włączenie do programu vwp, to nie zezwolenie na swobodny przepływ ludzi, pozwolenie na pracę itp. Większość myśli że to się otworzy drugie Schengen ;)

Link to comment
Share on other sites

Natomiast ja się często spotykam z opinią "bo cała europa lata do stanów kiedy chce a my nie". Żeby było śmieszniej najczęściej na obowiązek wizowy narzekają ci, którzy wiedzą że nigdy się nie wybiorą do US. Wychodzi na że członkostwo w VWP to swego rodzaju elita do której chcą dołączyć zakompleksieni ludzie, mądrzejsi wolą żeby było tak jak jest, a szczerzy i uczciwi mają to w tyłku.

Link to comment
Share on other sites

Mi to zasadniczo zwisa - rodzina ktora jutro do mnie przyjezdza w dwo i pol tygodniowe odwiedziny dostala wizy bez absolutnie zadnych problemow.

Jezeli PL byloby w VWP to zaoszczedzilo by to kosztow, chodzenia do ambasady itp aczkolwiek od tego pojscia jeden raz na 10 lat nic im sie nie stanie...

Link to comment
Share on other sites

Nie mam problemu z koniecznością występowania o promesę wizową. Co prawda nie jest to mały koszt (znam przyjemniejsze sposoby wydawania pieniędzy ;)), ale tak jak napisał Kzielu, raz na 10 lat to nie tragedia. Przykre jest jednak, że kwota (nie oszukujmy się, dla przeciętnego Polaka, znacząca), która w przypadku otrzymania promesy jest jakoś tam uzasadniona, w przypadku odmowy przepada. To trochę boli...

Wśród argumentów, które słyszałam od przeciwników wiz (promes) najczęstszym "nie będę się prosił - to upokarzające". No cóż, nie ma obowiązku jeżdżenia do USA ...:P

Link to comment
Share on other sites

Rozmawiałem kiedyś z kolegą Czechem i mówił , że fajnie że mamy Visy ( promesy ) ,bo choć w małym stopniu, ale jesteśmy jakoś tam weryfikowani.
Miał przypadek, ze poleciał i kilku znajomych z którymi leciał nie wpuszczono. Oczywiście nas tez mogą nie wpuścić, ale przy tamtych okazało się że kiedyś siedzieli dość długo ( pewnie pracowali ) no i nie wpuścili. A więc, kasa za bileciki poszły w kosmos.
Tak jak ktoś już napisał, te 160 $ na 10 lat, to nie jest dużo, chyba że ktoś na prawdę nie ma za dużo pieniędzy, chce pojechać coś zwiedzić i na tym zakończyć w życiu przygodę z USA . A jeszcze jak leci cała rodzina.
No cóż .. na to nic nie poradzimy, Skoro mają takie przepisy, trzeba do nich się dostosować i nie kombinować, a życie stanie się prostsze :)

Link to comment
Share on other sites

A dla mnie ma znaczenie, szczególnie w świetle tego co w innym watku było, ze Polska tworzy specjalne warunki pobytu dla amerykanów wbrew ogólnym przepisom europejskim. Mozna się oszukiwać, ze to deszcz pada jak na ciebie plują, ale niestety jesteśmy traktowani jako obywateli drugiej kategorii, mimo ze statystyki przekroczeń pobytu są porównywalne z biedniejszym krajami UE, a które są w VWP. I osobiście strasznie mnie boli te wiernopoddańcze stanowisko kolejnych polskich rządów na wszelakich płaszczyznach.

Tak, zgadzam się, ze uzyskanie wizy turystycznej nie jest zadnym problemem, dopóki np nie musisz tego zrobić dla 70 letniej matki, która nie ma komputera. Ze dwa dni zmarnowałem, żeby ustalić dane członków rodziny którzy nie żyją od kilkudziesięciu lat, a wymaganych w DS no i jak jej wydruk dostarczyć. Jedno z jej pytań - czy może laskę zabrać do ambasady. A jeszcze zdjęcie musiała zrobić, dobrze ze fotograf mailem je wysyła. Jest to upierdliwe i członek UE i NATO, który jako jedyny stal obok amerykanów kiedy ci co najgorsze odwalali i okłamywali cały świat nie powinien być do tego zmuszany. 

Oczywiste jest, ze w przypadku przyjęcia Polski do VWP obroty LOTu  zwiększa się tymczasowo, bo będzie woził ludzi w te i nazad tym samym samolotem. Ale wieść gminna się szybko rozniesie, ze VWP to nie Schengen i wszystko się unormuje. 

Link to comment
Share on other sites

Mi to tez zwisa moja cala rodzina dostala wizy, byla juz kilka razy w odwiedzinach bez problemow. Rozumiem, ze sa to jakies koszty wizy 160$ chyba no, ale jak nie mamy takiej kwoty to moze lepiej podrozowac po Europie, taniej ;)

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Amy napisał:

Mi to tez zwisa moja cala rodzina dostala wizy, byla juz kilka razy w odwiedzinach bez problemow. Rozumiem, ze sa to jakies koszty wizy 160$ chyba no, ale jak nie mamy takiej kwoty to moze lepiej podrozowac po Europie, taniej ;)

Tu raczej w większości przypadków jak mniemam, nie chodzi o to, że ktoś nie ma takiej kwoty, tylko, że może zapłacić i nic w zamian nie otrzymać ;)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...