Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 274
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez mcpear

  1. Amerykanie są dość uczuleni na to. Były przypadki dziadków, którzy podróżując do własnych dzieci aby pomóc przy wnukach nie zostali wpuszczani bo jak zdradzili plany, że będą pomagać przy wnukach to zapalały się urzędnikom lampki: "zabiorą pracę potencjalnym nianiom". W twoim przypadku będziesz wykonywał pracę, którą potencjalnie wykonywałby lokalny ogrodnik i który zarobiłby pieniądze i odprowadziłby podatek
  2. Aby polecieć bezwizowo musisz dostać autoryzację ESTA. W formularzu o tę autoryzację musisz odpowiedzieć na pytanie: "Have you ever stayed in the United States longer than the admission period granted to you by the U.S. government?". W Twoim przypadku odpowiesz pozytywnie. Co praktycznie przekreśla szansę na uzyskanie ESTA. Czyli musisz się wybrać do ambasady po wizę turystyczną. Koszt takiej wizyty to 185USD. Konsul oceni twoje związki z Polską, zapyta Ciebie co robiłeś przez te 5 lat w USA i podejmie decyzję o przyznaniu lub nieprzyznaniu wizy. Szanse masz dużo mniejsze niż statystycznie każdy inny ubiegający się, ale są przypadki że taka wiza jest udzialana. jeśli dostaniesz wizę to możesz lecieć
  3. Jako kto? Masz wizę? Wylosowałeś zieloną kartę? Autoryzacji ESTA raczej nie dostaniesz
  4. Też mnie to ciekawi. IPhone 14+ kupowane w USA nie mają klapki do wkładania SIM czyli łatwo rozpoznać egzemplarz kupiony w USA od takiego kupionego w Europie. Wystarczy że zapytał czy zostały opłacone w przeszłości opłaty celne i zapewne uzyskał odmowną odpowiedź. Nie wiem czy używana elektornika jest przy imporcie zwolniona z VAT, wydaje mi się że nie. Ale chyba pierwszy raz słyszę na różnych forach o takim przypadku
  5. Jak chcesz uniknąć niespodzianek przy przewalutowaniu to załóż konto dolarowe w Polsce i przelej pieniądze tam. Po czym przewalutuj samemu czy to w bankach czy kantorach internetowych gdzie będziesz miał pełną kontrolę nad kursem przewaalutowania. Przy 100k wiele banków oferowało 10 lat temu jak mieszkałem w Polsce kursy walut indywidualnie negocjowane - to było najatrakcyjniejsze (ja z tego korzystałem w PKOBP - ale widziałem takie oferty wtedy w innych bankach). Nie rozwiązuje to rozumiem problemu samego przelewu ale pozwala ci lepiej zapanować nad kosztami przewalutowania
  6. Generalnie do takich przelewów służy wire transfer. Jeśli miejsce gdzie trzymasz pieniądze ma takie limity jak piszesz to nie do końca wiem co ci można poradzić - źle wybrałeś miejsce przechowywania pieniędzy. W normalnym banku zlecasz "wire transfer" - przelew idzie przez SWIFT do Polskiego banku i tak w sumie to idzie najbezpieczniej. Aczkolwiek wiele banków wymaga fizycznej obecności w okienku do takiego zlecenia tak czy siak - bankowość internetowa chyba nie pozwala na przelewy internetowe za granicę na takie sumy ale to może tylko moja percepcja. Jak dobrze liczę to 35USD z 4000 to jest coś poniżej 1%. Czyli nawet jak podzielisz to na 25 przelewów wire transfer to zapłacisz jakiś 1 tys dolarów - pewnie taniej niż wycieczka do USA aby zrobić to inaczej. Nie mówię że jest to najtaniej ale może okazać się jedyną opcją jeśli ciebie nie ma na terenie USA.
  7. Jednym z moich "bucket list items" było pojechać na jakiś mecz piłkarski podczas Mundialu i uczestniczyć jako kibic w Olimpiadzie. Od jakiegoś czasu się jaram tym, że praktycznie nie wyjeżdżając z domu w ciągu 4 lat mogę to zrealizować
  8. Dzisiaj mamy 26 lipca. Początek lipca już za nami
  9. Nie wiem czy to błąd. To wyraźny sygnał, że Partia Republikańska to obecnie tylko partia MAGA. Nie ma miejsca dla "starych republikan", których w prawyborach reprezentowała Nikki Halley. Zwolennicy "Starych" republikan pogardliwie nazywani przez ruch MAGA "RINO" to jednak cały czas około 30-35% zwolenników GOP. Czy duet PDT-JDV zmobilizuje ich do pójścia do urny? Są tacy co wątpią że to się uda. (sta∂ może głosy o błędzie). Dlatego napisałem po wyborze JD że spodziewałem się strategicznie że jednak PDT wybierze kogoś z kim owi "RINO" mogliby się utożsamiać - podobnie jak w 2016 wybrał Pence'a, który mimo wszystko adresował elektorat bardziej z centrum niż ze skraju. Aczkolwiek wybór nie był dla PDT taki prosty - wybranie kogoś bliskiego centrum mogło przez radykałów MAGA być odebrane jako zdrada / układ z deep state itp. A na to aby ktoś zaczął snuć teorie że PDT zdradza MAGA nie można było sobie pozwolić. Myślę, że PDT jednak uwierzył, że PJB wystartuje i że generalnie PJB tak zdemobilizuje swoich wyborców, że PDT wygra niezależnie kogo miałby na ballocie. Zobaczymy w listopadzie - kampanie są nieprzywidywalne - szczególnie jak tak na serio sondażowe wyniki są tak zbliżone. Chyba Pensylwania będzie kluczowym stanem. Ale na 538 albo 270toWin chyba zacznę patrzeć dopiero na dwa tygodnie przed wyborami.
  10. To jest w sumie coś czego nie wiedziałem - to jest ciekawa ulga. Nadal chyba jednak najbardziej się opłaca wrócić na przełomie roku (pewnie w styczniu) i w Nowym Roku skorzystać z tej ulgi i zwolnić od podatku 85tys zarobione w Polsce. Ale jak @cavscout napisał warto się skontaktować z firmami rozliczające w Polsce podatki o podwójnych obywateli aby uniknąć niespodzianek i sensacji
  11. Wyraziłe się nieprecyzyjnie. POwinienem napisać: "Od roku podatkowego, w którym przeniesiesz ośrodek interesów życiowych ..." - a nie "w dniu"
  12. No tak. Aczkolwiek pewnie trudniej Urzędowi Skarbowemu to "złapać". W dniu w którym przeniesiesz ośrodek interesów życiowych do Polski musisz płacić podatki od dochodów z całego świata w Polsce. Definicja "ośrodka interesów życiowych" jest nieostra i jest często interpretowana na niekorzyść. Jako moment "przeniesienia" może być rozumiane np zapisanie dzieci w Polsce do przedszkola, zarejestrowanie się w NFZ na ubezpieczenie medyczne, zakup auta, rozpoczęcie remontu mieszkania. Niestety interpretacja należy do Urzędu Skarbowego a wystąpienie o indywidualną interpretację podatkową to niestety śliska sprawa - bo to trochę wystawienie się na strzał
  13. Bardzo prawdopodobne ale nie konieczne - to zależy od poziomu dochodów. Ale umowa między Polską i USA zakłada, że jeśli efektywna stawka opodatkowania w USA będzie niższa niż w Polsce to w Polsce musisz dopłacić różnicę. Np. Jeśli w USA zarobisz $100k i efektywna stawka opodatkowania po wszystkich ulgach i kredytach była 12%. A w Polsce to $100k przelicza się na 400k PLN i stawka efektywnego opodatkowania będzie wynosiła np. 30% to w Polsce musisz do US zapłacić owe 18% różnicy. Co więcej aby ustalić stawkę opodatkowania Twoich Polskich dochodów w Polsce w danym roku będziesz musiał zsumować dochody z Polski i USA. Czyli jeśli przeniesiesz się np w sierpniu i od września będziesz zarabiaał 15k PLN miesięcznie czyli w roku podatkowym zarobisz 60k PLN to wydawałoby się że podatek powinien wynosić w przedziale 0-30k 0% i w przedziale 30k-60k 12% co daje 3.6PLN aczkolwiek dochody się sumują i US zakłada że to 400kPLN musi być dodadane w celu ustalenia skali podatkowej więc ponieważ to były dochody z przedziału 400k-460k to są one opodatkowane wg skali 32%, czyli podatek wyniesie od dochodów zarobionych w Polsce 19.2k PLN (różnica ponad 15k PLN). Jeszcze raz zachęcam do rozważenia sylwestra jako dnia przeprowadzki
  14. Jeśli ośrodek interesów życiowych jest w Polsce to w Polsce obejmuje Ciebie nieograniczony obowiązek podatkowy niezależnie jak długo w danym roku podatkowym byłeś w Polsce. Czyli nawet jak przeniesiesz się do Polski w drugiej połowie roku to musisz zgłosić i opodatkować w Polsce dochody z USA
  15. Najprościej to zaplanować przeprowadzkę tuż przed sylwestrem albo w samego sylwestra. Wtedy w roku kończącym rozliczasz się tylko w USA a w Nowym ROku rozliczasz się w Polsce a w USA tylko deklarujesz dochód zapewne nie płacąc już podatku. (no chyba że przekroczysz w Polsce próg bodajże coś koło $110k) Przeprowadzka na stałe do Polski w dowolnym innym miesiącu praktycznie nie ma wpływu na rozliczenie i tak w roku przeprowadzki: - W USA składasz deklarację o dochodach z całego świata (Polski i USA). Płacisz podatek od dochodów w USA, a dochody z Polski w zasadzie tylko zgłaszasz korzystając z ulgi owych $110k - W Polsce składasz deklarację o dochodach z całego świata (Polski i USA) ponieważ przeniosłeś ośrodek interesów życiowych do Polski. Dochody z USA zapewne będą wymagały dopłaty podatku w Polsce (obowiązuje mniej korzystna wersja umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania) a dochody w Polsce będą opodatkowane wg stawek Polskich aczkolwiek to w jakim będziesz progu podatkowym będzie zależało od sumy dochodów z USA i Polski (tak więc dochody z USA zapewne wywindują Ciebie wysoko w górę w skali podatkowej) W każdym następnym roku: - w USA składasz corocznie deklarację podatkową deklarując dochody uzyskane w Polsce i o ile nie przekroczysz w nich owych $110k (nie jestem pewien dokładnego poziomu) to nic w USA nie dopłacasz - w Polsce składasz normalne deklaracje podatkowe. O ile w USA będzesz uzyskiwał jakieś przychody (wynajem nieruchomości np) to rozliczasz je tak samo jak w roku przeprowadzki W USA rozliczasz się do 15 kwietnia co roku. W Polsce do 30 kwietnia.
  16. Media to taki dziwny twór. Przez tydzień epatowały zamachem i nominacją na VP (który sorry za skojarzenie kojarzył mi się jedynie z "Vance Refrigeration" - za dużo ogłądam The Office). A dzisiaj zamach - to prehistoria, GOP convention - no cóż kiedyś się zdarzyła. Teraz będziemy słowo "step down" odmieniać przez wszystkie przypadki. Czeka nas proces nominacyjny (zapewne szybki - już czuć KH w roli nominata). Wybór VP. Może druga debata. To się nazywa odwrócenie wiatrów medialnych. A ja jednak doszukuje się spiskowych teorii. W tym roku debata prezydencka odbyła się "przed oficjalnymi nominacjami". Czy zdarzyło się tak kiedyś w historii? Chyba nie. No to nie jestem pewien czy czasami debata nie była tak ustawiona, aby PJB wypadł jak wypadł i aby nie zmienić go jeszcze przed konwencją demokratów, bo bez niej bano się wprost powiedzieć "cesarz jest stary"
  17. https://www.cnn.com/2024/07/21/politics/joe-biden-drops-out-election/index.html
  18. Szanse maleją znacząco (tak około o połowę). Jak sama składasz papiery to masz około 1% szans (tak mniej więcej). Jak składacie oboje to każdy z was ma około 1% szans. To są zdarzenia niezależne. więc szansa przynajmniej jednego sukcesu w dwóch próbach wyraża się wzorem: P=1-(99/100)^2. Mniej więcej jest to 2 razy bardziej prawdopodobne (ciut mniej niż 2 ale jest to pewnie pomijalne). Wg mnie nie musisz robić nic do czasu aż zostaniesz wylosowana. Od dnia wylosowania do dnia wyjazdu jeszcze trochę czasu upływa - wszystko wtedy ogarniesz
  19. Nie widziałem tego wcześniej. Ale jak tak "zareklamowałeś" to postawnowiłem poszukać.
  20. To chyba nawet nie "pośrednio" a "bezpośrednio". Przecież jak rozumiem USA w ramach owych miliardów dla Ukrainy nie wysyła gotówki tylko za tę kasę kupuje broń u Amerykańskich dostawców i wysyła tę broń. Czysta żywa gotówka jak rozumiem poszła tylko w ułamkowym stopniu (jak ktoś ma dokładne dane sam chciałbym poznać).
  21. JD Vance na VP - jakieś komentarze? W parze Kandydat na POTUS + Kandydat na VP, jeden powinien być bardziej extremalny a drugi bardziej ku centrum aby pokryć całość elektoratu. Jak dobrze rozumiem to PDT jest teraz tym, który jest centrowy - hmm. Dla mnie to mimo wszystko trochę zaskakujący ruch aczkolwiek chyba sztab uznał, że nie ma się czego obawiać.
  22. 100% racji 100% racji znowu! Po trzykroć 100% racji!! Kluczowe słowa wyboldowałem
  23. Wiem, że "retire now" oznacza PKH. Ale jest to dużo lepsze niż "Nie startuję w wyborach bo jestem stary ale wytrzymam do stycznia mimo, że jestem stary". Uważam, że otwarta konwencja to najlepsze co może być w tej chwili. Jeśli PKH okaże się najlepszym z możliwych kandydatów to niech zachowa kasę i powodzenia. Jeśli znajdzie się inny kandydat co zachwyci to przetransferowanie pieniędzy zgodnie z prawem to w sumie jest to operacja techniczna (wg mnie) - może potrwa 10-14 dni. Potrzebujemy mema, który przyćmi zakrwawionego Trumpa z pięścią w górze obłapywanego przez ochroniarzy na tle flagi amerykańskiej. Najlepszym memem byłby odlatujący wojskowym helikopterem z trawnika Białego Domu pogodny Joe w lipcowy wieczór ku zachodzącąemu słońcu a w tle "America The Beatifull" (taki ze mnie Kurski ). Mieliśmy kilku prezydentów których historia postawiła na stołku mocno przez przypadek. Truman - FDR nie chciał go wziąć na ballot w 1944, w sumie pojawił się tam w skutek otwartej konwencji bardziej wbrew prezydentowi niż za jego wskazaniem. Ford - jedyny prezydent, który nigdy nie był na żadnym ballocie prezydencki / vice prezydenckim - gdyby nie jakieś ciemne sprawy z przeszłości VP Agnew (kto takowego dziś pamięta jeszcze)
  24. W 2020 Bidenowi COVID spadł z nieba jak manna. Przeczytajmy komentarze z marca 2020 - wszystko wskazywało że PDT wygra w cuglach. Nieudolność PDT, kwestionowanie COVIDa i generalna dupa w gospodarce mimo wysyłanych czeków do wyborców podpisywanych przez Trumpa osobiście spowodowały odwrócenie trendów. W 2024 myślę że Trumpwoi nieudany zamach spada jak manna. Do tego uparty jak osioł Biden nie chcący udać się na emeryturę powoduje że listopad wydaje się pozamiatany. Jedyne co mogę się zastanawiać czy stany jak NY, CA, HI zamienią się w swing states czy obronią swoją niebieskość. Nie wiem czy jest ktokolwiek kto wierzy że za 4 lata Biden byłby mentalnie i fizycznie w stanie prowadzić rządzenie samodzielnie a o tym są te wybory. W tych wyborach nie wybieramy prezydenta, który ma w listopadzie 2024 być "jeszcze w stanie utrzymać w garści rządzenie i mocz", ale kogoś kto jest w stanie rządzić do 2029!!! Jedyny scenariusz odwrócenia tego trendu to natychmiastowy retirement (w lipcu 2024), otwarta konwencja i wyczekiwanie charyzmatycznego lidera. Kogoś kto jasno zdefiniuje czym ma USA być w roku 2030 - 2035 i wyznaczy prosty plan realizacji tego celu. PJB to nie jest ktoś kto ma wizję zmiany tego kraju na lepsze / nowocześniejsze. W tym kraju przez 3.5 roku nic się nie zmieniło. Czy ktoś widział tryliony na infrastrukturę w jego county? Czy szkoły zostały odnowione, doinwestowane? Czy coś zrobiono z kartelem medyczno-ubezpieczeniowym? Gdzie nagle pojawił się prawie darmowy internet z światłowodem? Inflacji przez 3 lata nie zdławiono do 2%. Jedyny pozytyw prezydentury to przewartościowanie relacji z Rosja po lutym 2022 ale trzeba pamiętać, że początek ikadencji to jednak była próba "odnowienia resetu" - mało kto pamięta, że PJB odblokował na starcie kadencji wszelkie blokady nałożone na NordStream2 przez PDT. Są wśród nas przedstawiciele szerokiego spektrum sceny politycznego poparcia. Są tacy co w Demokratów wierzą na 100% bo dużo w tym kraju widzieli i nie cierpią republikan jako zła wszelkiego. Czy jest ktoś kto wierzy, że Biden jest w stanie fizycznie i mentalnie rządzić samodzielnie tym krajem do 2029? Chętnie poznam argumenty. Rozumiem argument że PJB to nie-Trump, ale to jest mało - cholernie mało. Jesli najgorętsza zwolenniczka demokratów tego forum (którą szalenie cenię, w wielu miejscach i ocenach się zgadzam) głosi: "we are fuc...$%#...ed" - to jest to głos niesłychanie znamienny. Joe - retire now!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...